W piątek 19 września miał miejsce próbny alarm ewakuacyjny. To zawsze najlepszy sposób, by przypomnieć sobie zasady postępowania w wypadku, gdyby na terenie szkoły na przykład wybuchł pożar. Wiemy, że w takiej sytuacji przerywa się lekcję, uczniowie zostawiają w sali wszystkie swoje plecaki, torby, książki i spokojnie, w ustalonym porządku, pod opieką nauczyciela udają się na boisko szkolne, które jest miejscem zbiórki. Dyrektor zbiera od nauczycieli informacje o liczbie obecnych uczniów w poszczególnych oddziałach, a następnie po zakończeniu akcji daje sygnał do powrotu na lekcje.
W tym roku ewakuacja przebiegła bardzo sprawnie, wszyscy opuścili budynek szkoły w 3 minuty i 5 sekund.